Święta Bożego Narodzenia 2017 na wykresach

I po świętach.

W tym artykule nie będzie refleksji o bogu, rodzinie czy życiu. Będzie za to chłodna statystyka.

Dochodzę do wniosku, że gdybyśmy mieli w Polsce jeszcze jedno święto o skali konsumpcji porównywalnej z Bożym Narodzeniem, to stalibyśmy się pierwszą gospodarką świata. Z pomocą Google Trends postanowiłem pokazać jak w skali roku kształtują się wyszukiwania haseł najbardziej popularnych w czasie świąt.

Czytaj dalej Święta Bożego Narodzenia 2017 na wykresach

PyGame – pierwsze podejście do tworzenia gry 2d

W ciągu ostatnich kilka miesięcy przetestowałem mniej lub bardziej dogłębnie kilka bibliotek do tworzenia gier 2d, w celu znalezienia tego optymalnego dla mnie. Najlepsze efekty jak dotąd dawał mi język Lua i framework LÖVE, jednak dziś rolę lidera mojej klasyfikacji objął bezdyskusyjnie Python i biblioteka PyGame.

PyGame daje dużą szybkość uczenia się oraz znikomą ilość problemów związanych z samą biblioteką, zatem mogę się skupić na problemach dotyczących mechaniki mojej gry. Podstawy Pythona oraz tworzenia gier 2d posiadłem już wcześniej, natomiast PyGame ma dobrą dokumentację, łatwo dostępną choćby poprzez wyszukiwarkę Google, więc bez przeszkód na starcie, zacząłem pisać. Oto co udało mi się uzyskać po pierwszych kilku godzinach pisania (mocno przerywanych innymi zajęciami):

Czytaj dalej PyGame – pierwsze podejście do tworzenia gry 2d

Razu pewnego była sobie gra.

Był rok 2007.

Miałem na koncie pierwsze napisane programy i strony www. Dziwnym trafem jako kompletny amator dostałem do napisania stronę klubu sportowego, który rok później został mistrzem polski. W tym momencie chciałbym z całego serca przeprosić tych, którzy po mnie ten serwis poprawiali, albowiem już po paru miesiącach od jego stworzenia poczyniłem taki progres, który pozwolił mi zrozumieć dlaczego napisałem to źle i jak powinienem to napisać poprawnie.

Dłubałem strony www dla ludzi, którzy w internecie dopatrywali się szansy rozwoju ich potransformacyjnych biznesów. . Było również coś co nie dawało mi spokoju, dopóki nie spróbuję: Stworzyć własną grę komputerową.

Czytaj dalej Razu pewnego była sobie gra.

Refleksja na temat boomu na bitcoina

W ostatnim czasie jestem wręcz zalewany reklamami coraz to nowych giełd na których wymieniać można kryptowaluty. Do tego dochodzi cała masa postów na wszelkiego rodzaju grupach dyskusyjnych z pytaniami typu: „a co to właściwie jest to kopanie?”, czyli o absolutne postawy. Całość uzupełnia medialny „hype” dotyczący kryptowalut. Wielu zatem decyduje się przyjrzeć temu bliżej i zacząć się w to „bawić”. Nie ma się co dziwić, albowiem w chwili gdy piszę ten artykuł BTC w bitmarket.pl kosztuje 44 865PLN / 10 505 EUR.

Czytaj dalej Refleksja na temat boomu na bitcoina

Praca w domu

W chwili pisania tego tekstu mam na koncie około 6 lat ciągłej pracy w domu, w dwóch różnych firmach. Jestem zatrudniony na umowę o pracę, pracuję dla klientów z Europy oraz USA. W projekcie klienta jestem częścią zespołu scrumowego, biorę udział w spotkaniach, aktywnie uczestniczę w projekcie, w którym jest mnóstwo osób pracujących w jednym z biur w Europie lub USA.
Jak to możliwe? Czytajcie dalej.

Czytaj dalej Praca w domu

Na czym siedzę

Od trzech lat zmagam się z dyskopatią.

Diagnoza po wykonaniu rezonansu magnetycznego: przepuklina jądra miażdżystego L5-S1. Radzę sobie z tym różnie, ale o metodach terapii może kiedy indziej. Dziś chciałbym się skupić na tym, co w pracy programisty może nie stanowi kwestii pierwszoplanowej, ale jest niezmiernie istotne, a mowa o wszystkim tym na czym siedzimy.

Siedzisko programisty to najczęściej fotel biurowy (zwłaszcza w biurach). Ja również takiego używam, ale zamiennie z innymi siedziskami: piłką gimnastyczną i klękosiadem. Wszystkie opcje mają swoje wady i zalety, które postaram się tutaj subiektywnie opisać.

Czytaj dalej Na czym siedzę

Początek

Stało się

Założyłem wreszcie ten blog. Nosiłem się z tym zamiarem już jakiś czas, ale zawsze było coś nie tak: albo miałem wątpliwości co do tematyki, albo już miałem instalować wordpressa, kiedy dostałem info, że mam hotfixa do zrobienia i temat bloga się zawsze jakoś rozmywał.

Teraz, kiedy już dokonałem dzieła stworzenia, postaram się, żeby dzieło to się rozwijało.

O czym będę pisał?

Pracuję jako programista PHP. W pełni zawodowo zaczynałem ok. roku 2005, wcześniej jakieś zlecenia, itp. Napisałem również trochę rzeczy w innych językach (c++, python, java, ruby). Od ok. 6 lat, pracuję zdalnie, z domowego zacisza (choć „zacisze” to nie zawsze jest trafione słowo). Poza programowaniem zajmuję się również muzyką (gitara basowa, instrumenty klawiszowe, produkcja).

Mam 33 lata, żonę, dzieci, dyskopatię i nie lubię zimy. Więcej grzechów nie pamiętam. Nie za wszystkie żałuję.